Szybki kontakt: sklep@tulua.pl, tel. 880 363 793
Darmowa dostawa od 250 PLN

Psycholog medycyny estetycznej – indywidualność i bezpieczeństwo idą w parze

Dr Tatiana Pruhło-Motoszko

Rozmowa z lekarzem medycyny estetycznej dr Tatianą Pruhło-Motoszko, właścicielką Instytutu Ideallist – pierwszego na Śląsku gabinetu świadczącego usługi z zakresu medycyny przeciwstarzeniowej.

„Indywidualność i bezpieczeństwo idą w parze – unikam przesady, unikam eksperymentów na pacjentach”– mówi dr Tatiana Pruhło-Motoszko z Kliniki Ideallist z Bielska-Białej. Rozmawia Grzegorz Styczyński z Tulua.

Grzegorz: Co jest Pani specjalizacją, w co Pani wierzy i co najchętniej poleca swoim klientkom?

Tatiana Pruhło-Motoszko: Mam do dyspozycji cały wachlarz zabiegów i metod, które są skuteczne oraz bezpieczne. Odrzucam wszelkie eksperymenty oraz zabiegi i preparaty, które nie mają odpowiedniego udokumentowania w badaniach klinicznych, certyfikatów renomowanych instytucji. Zanim przejdę do metod, chciałabym najpierw powiedzieć o pierwszym spotkaniu z moimi klientkami, ponieważ wybór zabiegów czy preparatów uzależniam od tej pierwszej rozmowy.

Moim celem jest, aby klientki wyglądały naturalnie, były sobą, nie traciły swoich charakterystycznych cech twarzy, pozostawały sobą. Dlaczego to takie ważne i dlaczego o tym mówię?

Zdarza się, wcale nie rzadko, że w czasie pierwszej wizyty klientka chce radykalnej zmiany swojego wizerunku. Chce być inną, lepszą osobą, bardzo odmłodzoną, czasami tak bardzo, że nie koresponduje to z jej faktycznym wiekiem biologicznym. To dla mnie sygnał, aby pogłębić wywiad i dowiedzieć się, co stoi za chęcią tak radykalnej zmiany.

Grzegorz: Czyli lekarz medycyny estetycznej w roli psychologa? A czy to faktycznie takie ważne, dlaczego chcemy zmiany?

Tatiana: To bardzo ważne. Czasami podłożem mogą być problemy emocjonalne, problemy rodzinne, strach przed odrzuceniem przez partnera lub nieakceptowanie swojego wyglądu czy procesu starzenia. Każdy z nas miewa różne przejściowe problemy i to nie jest powód do wywoływania alarmu, ale radykalna zmiana wyglądu w konsekwencji zmieniająca cechy indywidualne, osobowe pacjentki to zwykle sygnał niepokojący.

Grzegorz: Czy miała pani sytuację, w której zaproponowała pani swojej klientce poradę psychologa przed dalszą pracą nad jej wyglądem?

Tatiana: Tak, miałam kilka takich przypadków. Nie podejmuję ingerencji w wygląd pacjentki w takich sytuacjach. Kłóci się to z moim dobrze rozumianym interesem biznesowym, ale dzięki temu śpię spokojnie, działam etycznie i nie żałuję swoich decyzji.

Grzegorz: Czy ma Pani również specjalizację z psychologii, psychiatrii? Wygląda na to, że wykorzystuje pani te dziedziny w swojej codziennej pracy…

Tatiana: Formalnie nie mam, ale faktycznie wykorzystuję. Takimi zagadnieniami zajmuje się również psychodermatologia – specjalność z pogranicza psychologii, psychiatrii, kosmetologii, dermatologii oraz medycyny estetycznej. Nasza psychika ma olbrzymi wpływ na nasz wygląd, ale także odwrotnie, choroby skóry przekładają się na nasze samopoczucie, mogą nawet prowadzić do depresji. Niektóre choroby są urojone, tak jak nierzeczywisty może być nasz wizerunek, wewnętrzny obraz siebie samej, który nosimy na co dzień, który sprawia, że zachowujemy się w określony sposób, mamy pewność siebie lub jej nie mamy.

Grzegorz: Czy to prawda, że niektóre wady będące dla nas problemem w rzeczywistości są nieistotne, marginalne?

Tatiana: Tak, w gabinetach medycyny estetycznej czasami szukają pomocy kobiety z dysmorfofobią, przekonane o swoich poważnych defektach skóry, skazach, które albo nie istnieją w ogóle, albo mają marginalne znaczenie. Również w takich przypadkach przydaje się prowadzenie psychologa, zanim rozpocznie się radykalne zmienianie wizerunku.

Grzegorz: Co usłyszą Pani klientki na pierwszej wizycie? Czy ma pani przesłanie, które jest uniwersalne w odniesieniu do zmian naszego wyglądu?

Tatiana: Moje klientki to żywe osoby podlegające zmianom psychicznym, nastrojom, zmieniające styl życia, przeżywające trudne i szczęśliwe momenty, z indywidualnym obrazem siebie samych, swoim wyobrażeniem na temat urody, starzenia, piękna. Zmarszczki, bruzdy, krosty to tylko mała, techniczna część pracy z klientkami.

Moim celem jest poprawić wygląd moich klientek, jakość ich skóry, ogólny stan zdrowia fizycznego, psychicznego, odmłodzić psychicznie, ale nie za cenę utraty indywidualnych cech osoby. Tym, od czego zaczynam każdą kurację, jest sprawdzenie lub wyrobienie nawyku dbania o siebie, o swoją skórę i całe ciało. Pielęgnacja, ta codzienna, sprawia, że poprawiamy swój wygląd i nastrój, uruchamiamy naturalne mechanizmy opóźniające biologiczne starzenie. Patrząc z perspektywy swojego doświadczenia, muszę przyznać, że coraz więcej klientek znacznie lepiej dba o siebie, przykłada wagę do lepszej pielęgnacji skóry, przeznacza na to czas i środki, wybiera kosmetyki, które tę pielęgnację stymulują, zwraca uwagę na styl życia, sen, dietę i sport. To bardzo dobra podstawa, aby utrzymać piękny, zdrowy wygląd na co dzień.

Grzegorz: Dziękuję za rozmowę. Widzę, że wrócę do pani z kolejnymi pytaniami dotyczącymi codziennej pielęgnacji skóry oraz wpływu naszej psychiki na wygląd – ma pani olbrzymią wiedzę, której wszyscy potrzebujemy.

Tatiana: Dziękuję. Chętnie wrócę do rozmowy i pogłębię te tematy.

Ideallist to Instytut Medycyny Estetycznej i Przeciwstarzeniowej z Bielska-Białej, ul. Pięciu Stawów 4/1.

http://ideallist.pl/